DesOrient

„Połącze­nie ele­men­tów muzyki klasy­cznej i etnicznej, dynam­iczne i nas­tro­jowe brzmie­nie najwięk­szych hitów fil­mowych Lorenca sprawia, iż tej muzyki słucha się z zapartym tchem a ciało samo zaczyna poruszać się w jej ryt­mie. To muzyka serca, natury i prostoty” (Cezary Harasimowicz – scenarzysta)

Twór­c­zość Zespołu Des­Ori­ent to kwin­tes­encja muzyki fil­mowej — bar­wnej instru­men­tacji, pre­cyzji i tech­niki wykon­aw­czej, inspirowanej muzyką etniczną jed­nak mocno osad­zonej w klasy­cznym brzmieniu.

Grają i nagry­wają przede wszys­tkim muzykę fil­mową Michała Lorenca, m.in. do filmów „Bandyta”, „Ofi­cer”, „Wszys­tko będzie dobrze”, „Wino truskawkowe”, „Ojciec Mateusz”, „Statyści”. DesOrient bardzo chęt­nie się­gają też do etnicznych korzeni – muzyki bałkańskiej, klezmer­skiej, arab­skiej, per­skiej, latynoskiej, pol­skiej. Bo to właśnie przy niej na kon­cer­tach wszyscy najlepiej się bawią!

Ta wszech­stron­ność i różnorod­ność reper­tu­aru nie jest przy­pad­kowa. Każdy z siedmiu członków zespołu wywodzi się z innej trady­cji muzy­cznej i każdy coś innego do grupy wniósł. Niek­tórzy są wirtuozami najwięk­szych sal kon­cer­towych, inni ama­torami, którzy zaczy­nali swoje kari­ery na ulicy. Do tego wszys­tkiego trzeba dodać tal­ent i otwartość Michała Lorenca, kom­pozy­tora muzyki fil­mowej, który powierzył im wiele swoich utworów i wciąż inspiruje do muzy­cznych poszukiwań.

Muzycy Des­Ori­entu korzys­tają z bogat­ego instru­men­tar­ium, w którego skład wchodzą ory­gi­nalne, pochodzące z różnych stron świata flety (m.in. ney, kawal, fujara sałaska, flet­nia, shakuhachi), bębny (cajon, bendir, daf, rig, darabuka) i roz­maite instru­menty strunowe (cha­rango, tar, gitara, san­tur), a także klasy­czne skrzypce, ako­rdeon, kon­tra­bas czy ludowe pol­skie cym­bały.
Razem grają już od 1998 r. i od tego czasu wyt­worzyli własny, niepow­tarzalny styl.

Dodaj komentarz