VOŁOSI

Vołosi wyznaczają na polskiej scenie muzycznej zupełnie nową jakość. Ten improwizujący kwintet smyczkowy swoje charakterystyczne brzmienie zawdzięcza współpracy muzyków klasycznych z ludowymi. Efekt końcowy nie mieści się jednak w kategorii popularnej muzyki folk. Jest on znacznie bliższy chopinowskiej idei nadania muzyce tradycyjnej znamion sztuki wysokiej. W zespole zderzają się dwa muzyczne światy. Po jednej stronie stoją muzycy klasyczni, bracia Krzysztof i Stanisław Lasoniowie. Instrumentaliści, związani z katowicką Akademią Muzyczną, którzy zawsze marzyli o improwizacji i którzy ponad wszystko ukochali ludowość wraz z jej spontanicznością, witalnością i pięknem. Z drugiej strony mamy górali, ale górali wybitnych. Prym, sekund i bas – wszystkie najwyższej próby. To muzyka samouków, ale bynajmniej nie muzyka amatorska. Brzmią oni czasem jakby pochodzili z Nowego Orleanu. Mają w sobie to coś, co zainspirowało świat sto lat temu, kiedy powstawał jazz. Coś, co najlepiej charakteryzuje angielskie słowo „drive”. Zbigniew Michałek, Jan Kaczmarzyk i Robert Waszut wnoszą do zespołu nutę karpacką, a z nią mnogość muzycznych ekspresji. Docierają do głębokich pokładów ludzkiej duszy, poszukują pierwotnej siły, która pchnęła człowieka do układania melodii oraz proponują słuchaczom dźwiękową zabawę

Zespół koncertował w całej niemal Europie, Maroku, Indiach, Nepalu i Cejlonie. W Gruzji, na Ukrainie jest prawdopodobnie najbardziej znanym zespołem z Polski i posiada statut mega-gwiazdy. Koncerty zespołu są zawsze gorąco przyjmowane przez publiczność. Jest w ich grze spontaniczna ekspresja, słowiańska, romantyczna tęsknota za pięknem, gorąca, bałkańska żywiołowość oraz erupcja energii, płynąca z radości muzykowania.
Skład: Krzysztof Lasoń – skrzypce, Stanisław Lasoń – wiolonczela, Zbigniew Michałek – skrzypce, okaryna, fujarki, dudy, cymbały, Jan Kaczmarzyk – skrzypce, altówka, kontrabas, gajdy, piszczałki pasterskie, Robert Waszut – kontrabas

VOŁOSI w Starym Sączu. Niedziela 19.10.2014 godz. 19.00.

Dodaj komentarz